Krezus - czyli jak żyć w tych specyficznych czasach i nie zostać na lodzie
Blog > Komentarze do wpisu

Jak uciec przed inflacją?

inflaja 2011

Inflacja czyli wzrost ogólnego poziomu cen.

Ten rok będzie pod znakiem "byczej" inflacji - przynajmniej tak nas straszą, a jaka jest prawda?. Prawda jest taka że inflacja ruszyła z kopyta i wszystko drożeje, wystarczy że pójdziemy do sklepu po chleb, mleko czy kawę i poczujemy ją na własnej skórze. Nasze pieniądze z dnia na dzień mniej znaczą - jak przed tym się uchronić?

Cudu nie będzie, 100% sposobu nie ma, ale...

Po pierwsze, paradoks - kupuj, wszystko czego naprawdę potrzebujesz, do domu, firmy tudzież warsztatu itp. póki ceny są jakie są, masz pewność że będzie drożej (pomijając sprzęt/podzespoły-komputerowe, tutaj wszystko zależy od kursów walut, złoty vs euro/dolar, czyli czym mocniejsza złotówka tym tańszy sprzęt i na odwrót)

Po drugie, omijamy z daleka bańki spekulacyjne, ów bańki są dla "grubych ryb" i oni blogów nie czytają. Wiadomo nie od dziś że wszystko co dostajemy to okruchy, więc kiedy już dojdzie do nas informacja  "kupuj złoto" tzn. że jest  już po "frytkach" i może przez krótki okres zyskamy, ale na dłuższą metę stracimy.

Po trzecie, systematycznie oszczędzaj!. Poruszyłem ten temat już parę dni temu i dalej się tego będę trzymał. Nic nie uchroni nas przed inflacją, jak systematyczne oszczędzanie. Odkładaj 100 zł/m-c i otwórz chociażby lokatę bankową, najlepiej krótkoterminową (max. 6 m-cy)

Po czwarte, inwestuj. Aktualnie mamy zapaść na rynku monet kolekcjonerskich, ale skoro jest zapaść tzn. że można kupić tanio. "Sreberka" które dwa lata temu kosztowały 4x więcej teraz można odkupić (np. na Allegro) za nieduże pieniądze. A dla bardziej zaawansowanych, którzy mają możliwość przetrzymywania towarów (pośrednicy) inwestuj w mąkę, cukier i kawę, a na pewno nie stracisz.

poniedziałek, 31 stycznia 2011, krezus-live

--- kontakt: krezus-live(małpa)gazeta.pl